![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Drugie "Dni Japońskie" w Dąbrowie Górniczej - spotkanie ze zwyczajami i tradycją "Kraju Kwitnącej Wiśni" W
piątek 20 marca wziąłem udział w imprezie „Dni Japońskie“
zorganizowanej po raz drugi w Dąbrowie Górniczej przez pasjonata
Japonii – Seweryna Madziaka. Jak każde raczkujące i młode
przedsięwzięcie miało dość kameralny rozmiar. Jestem jednak głęboko
przekonany, że z każdym kolejnym rokiem impreza będzie gromadzić
więcej miłośników Japonii. W programie imprezy pojawiły się następujące atrakcje: - Kaligrafie i zakładanie pasa Obi prowadził Daniel Dawidowicz z żoną Grażyną. - Pastisz historii o Miyamoto Musashi został przygotowany przez koło kultury japońskiej przy Gimnazjum Nr 1 w Dąbrowie Górniczej. Uczniowie gimnazjum przedstawili krótkie historie zgodne z kanonami anime. - Pokazy sztuk walki zaprezentowała Śląska Akademia Aikido z Andrzejem Firlusem(4 dan), a także Kumura Dojo z Dąbrowy Górniczej. - Karate Kyokushin zademonstrował klub z Dąbrowy Górniczej. - Aikido zostało zaprezentowane przez podopiecznych sensei Seweryna Madziaka, m.in Olgę Oleksy(2 dan) z grupą dzieci od 4-6 lat. Uczniów: Michał Buba(2dan) Bartosz Chronowski(2dan), Mariusz Kozaczka (2dan).Ola Oleksy i Bartosz Chronowski dali pokaz Iaijutsu ze szkoły Komei Jyuku. Na sam koniec najsmaczniejsza część "Dni Japońskich", czyli poczęstunek przygotowany przez ucznia Bartosza Kota (który jak zapewnia sensei, jest dobrze zapowiadającym się kucharzem). Spore wrażenie zrobił na mnie pokaz kaligrafii Daniela Dawidowicza. Daniel od wielu lat zajmuje się kaligrafią, w tym od 2,5 roku kaligrafią japońską. Precyzja i finezja z jaką poruszał pędzlem była godna podziwu. Podobno wystarczy cierpliwość i wytrwałość, aby osiągnąć takie wyniki. Jestem jednak przekonany, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Mam nieodzowne wrażenie, że odrobina talentu jest niezbędna. Impreza jeszcze niewielka rozmiarami, niemniej jednak sam pomysł i przesłanie odpowiednie. Jak każde przedsięwzięcie tak i "Dni Japońskie" będą coraz bogatsze programowo, a liczba odwiedzających coraz większa. Imprezę zorganizowano przy udziale uczniów gimnazjum. Z jednej strony jest to świetny pomysł na to by promować kulturę dalekiego wschodu wśród młodzieży. Niestety część nie potrafiła się zachować w przyzwoity sposób, co czasem było irytujące. Mam tylko nadzieję, że kolejna impreza przyciągnie jeszcze więcej „autentycznych“ pasjonatów Japonii, a program będzie rozwijał się o kolejne pozycje. Przybliżony program imprezy można przejrzeć na http://portal.kumuradojo.org Maru, 19.04.2009 r |
